Syndrom trzeszczkowy jest uleczalny !


Syndrom trzeszczkowy - określenie to dotyczy bolesności tylnej części kopyta konia, a w szczególności okolicy przyczepu ścięgna zginacza głębokiego, kaletki podścięgnowej, stawu kopytowego.

Ból trzeszczkowy może być odczuwalny przez konia w bardzo szerokim zakresie od minimalnej dolegliwości ujawniającej się przy intensywnym treningu do głębokiej kulawizny i całkowitej niewydolności ruchowej konia.

 

Syndrom trzeszczkowy nie jest uzależniony od formy zewnętrznej kopyta, dotyczy zarówno kopyt zawężonych, płaskich jak i prawidłowych w swojej formie zewnętrznej.

Powodem powstawania tej dolegliwości jest złe kątowanie i werkowanie kopyt, zbyt długie przytrzymywanie w podkowach, utrzymywanie konia na miękkiej ściółce w boksie.

 

Syndrom trzeszczkowy może wystąpić w kopycie np. po kontuzji ścięgna. Koń, który stoi nie obciążając kopyta w czasie trwania takich urazów ok. jednego miesiąca ma 50% szans na wystąpienie u niego syndromu bolesnej trzeszczki.

Po okresie trzech miesięcy jest to praktycznie nieuchronne, że w kopycie kontuzjowanej nogi wystąpi syndrom trzeszczkowy.

 

 

Bolesność okolicy trzeszczki w jednej nodze pociąga za sobą zmianę prawidłowej postawy konia, która powoduje wystąpienie tej dolegliwości w kolejnych kończynach.

Syndrom trzeszczkowy po pewnym czasie przenosi się na wszystkie kopyta.

 

 

Mechanizm ten działała w następujący sposób: syndrom trzeszczki w jednej tylnej kończynie powoduje odstawienie tej nogi do tyłu, koń jednak aby ograniczyć ból odstawia obie tylne kończyny, więc nie obciąża również zdrowej nogi w tylnej części kopyta.

Powoduje to brak obciążenia trzeszczki a w efekcie bolesność przenosi się na zdrowe kopyto.

Zmieniając prawidłową postawę cofa przednie nogi co powoduje przeniesienie ciężaru ciała na czubki kopyt, w konsekwencji brak obciążenia chrząstki kopytowej i w efekcie wystąpienie syndromu trzeszczki także w przednich kopytach.

Nasilenie bolesności kopyt jest różne ponieważ chory koń z reguły obciąża nogi po przekątnej np. prawa przednia - lewa tylna.

 

 

Koń, u którego wystąpiła bolesność okolicy trzeszczki nie jest w stanie sam wyzwolić się z tej dolegliwości.

Odstawienie od treningu może przynieść chwilowo lekką poprawę. Podkucie konia na podkowy okrągłe lub zwarte maskuje tylko problem powodując zblokowanie mechaniki kopyta co przynosi lekką ulgę w czasie chodzenia w podkowach.

 

Jedynym słusznym zabiegiem w tej sytuacji jest przywrócenie prawidłowej biomechaniki kopyta co w przypadku syndromu trzeszczkowego nie jest sprawą łatwą. W naszym ośrodku usunięcie syndromu trzeszczkowego trwa ok. trzech tygodni i polega na powolnym przywróceniu prawidłowej mechaniki kopyta.